Pijta mleko!

UWAGA! Ta strona używa cookies i podobnych technologii. Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.
"Informacje o plikach cookies".

Komentarze Zenka

Auta Aleksa (Dramat Współczesny)

Muzyka:
Utwór zacząłem pisać od linii basowej i już wtedy kołatały mi się w głowie słowa piosenki „jesteś tu, ale nie ma cię”. Rzadko rozpisuję bas, zazwyczaj przesyłając pomysły chłopakom skupiam się przede wszystkim na gitarach i perkusji. Tutaj, pomysł wpadł mi do głowy, gdy byłem na Ursynaliach 2013. Nie wiem, czy inni tak mają, ale często po emocjonującym koncercie mam ochotę napisać jakiś kawałek. Po Przystanku Woodstock 2014 napisałem z miejsca trzy kawałki na nową płytę podjarany na maksa. Auta zaczęły się od wklepania pierwszego motywu na basie do GuitarPro. Latem 2013 roku miałem przeprowadzkę na warszawski Wawer. Piękne, zalesione okolice, dosyć świeże powietrze jak na Warszawę i aura świeżego miejsca sprawiły, że... od razu wziąłem się za pisanie i w pierwszym tygodniu mojego pobytu w nowym miejscu powstały całe Auta Aleksa. Dla mnie, ten numer ma w sobie coś z Nirvany. Na próbie, podczas aranżowania numeru, Mirek dodał tam zajebiste solówki, jedna taka a’la Tom Morello.



Tekst:


Tytuł utworu budził pytania jeszcze na sali prób. Mirek, którego ojciec Aleksander prowadzi warsztat samochodowy myślał, że napisałem kawałek o jego tacie ;) Wasze interpretacje tytułu na YouTube były bardzo ciekawe (pozwolę sobie przytoczyć):


- Może chodzi o to, że tytuł mija się z tekstem, tak jak ten gość z piosenki ze swoją ukochaną?
- Skrót od Aut Aleksa - AA (a AA jak wszyscy wiemy to Anonimowi Alkoholicy) i może podmiot liryczny jest właśnie alkoholikiem i dlatego ta ukochana go odrzuca.
- Stawiam, że podmiot liryczny jest szoferem tytułowego Aleksa, owy podmiot wozi limuzyną pewną kobietę, w której jest prawdopodobnie zakochany. Kobietę z wyższych sfer, która być może dałaby szanse podmiotowi lirycznemu gdyby nie różnica społeczna.
-  Z ciekawości wpisałem imię Aleks w google i pierwsze co mi wyskoczyło to strona o „walecznym Aleksie”, dziecku, które walczy z autyzmem. Jak każdy wie autyzm oddziela chorego człowieka od reszty świata, toteż doszedłem jeszcze do takiej interpretacji, że tytułowy Aleks to właśnie ktoś z autyzmem, kto chce okazać miłość jakiejś osobie (dziewczynie, mamie, tacie, dowolnie), lecz nie może przez chorobę, która stoi murem przed rzeczywistością. Chce przebić się przez cegły, lecz wie, że to zrani kochaną osobę (brak akceptacji, śmierć?). A tytułowe auta to mogą być wcześniej wspomniane zabawki, które jako jedyne mogą „rozumieć” myśli bohatera, być ucieczką od cierpienia.
- Mnie do głowy przyszła interpretacja całej piosenki jako wołanie kogoś kto pozostaje w śpiączce.
- „Auta” w swoim brzmieniu kojarzą się z wyrazem „autystyczny”, „autyk”. Osoba taka ma problemy z kontaktowaniem się ze światem zewnętrznym, wydaje się jakby nieobecna umysłem. Jednocześnie buduje w środku swój świat, „nosi iskrę” :)


Gra słów. Auta trafione. Chodziło mi o autyzm. Aleksa nie. Chodziło mi o aleksytymię. Aleksytymia to przypadłość, która jest nazywana również analfabetyzmem emocjonalnym. Ludzie aleksytymiczni to bardzo chłodne, nie potrafiące nazwać swoich uczuć osoby. Zawierają związki, małżeństwa, ale nie wiedzą, co tak naprawdę czują, czy kochają, czy nie. Nękają ich choroby psychosomatyczne. Tekst pisałem biorąc pod uwagę właśnie dwa warianty:
Pierwszy to miłość rodzica do dziecka autystycznego, a drugi - miłość romantyczna do osoby aleksytymicznej. Jest jeszcze trzeci wariant, zastanawiałem się nad tym, co czułby Bóg do osoby niewierzącej – jesteś tu, ale nie ma cię, mijamy się. Pasuje. Tekst jest napisany w taki sposób, aby sprawdzał się we wszystkich trzech wariantach. Mianownikiem wspólnym jest po prostu nieodwzajemniona miłość, temat miłości przejawia się w wielu piosenkach na Dramacie Współczesnym.

Przeczytaj tekst

Patroni

 

FACEBOOK

Projekt strony:

Kontakt: