Skład

Oto lista członków, którzy pomogli nam w przygotowaniu płyty „Odgrzewane Kotlety”.

 

Marcin „Marchewa” Mackiewicz


Lata działalności: 2009-2012, 2015
Funkcja: Realizator nagrań

Marchewa pasuje jak ulał do Kabanosa, ponieważ jest człowiekiem z wielkim dystansem do swojego jestestwa, co w Kabanosie jest wymagane (bądź narzucane innym członkom) 🙂 To on nagrał najpopularniejszą płytę – „Kiełbie we Łbie”, a także „Flaki z Olejem” i Zenka wokale na „Balonowy Album”. Jeden z ex-basistów Kabanosa odpowiedział na zaproszenie Zenka do nagrania jubileuszowej płyty – „spierdalaj!” – i to był złoty bilet dla Marchewy, który jest na tyle bezmyślny, by się zgodzić bez gadania na coś tak głupiego jak nagrywanie z Kabanosem. Niestety, jak przyszło co do czego, to nie miał czasu na próby i skończyło się na tym, że prawie cały bas Zenek nagrał zamiast niego, a Marchewa ograniczył się do realizacji nagrania czterech ostatnich numerów na płycie. No to jest cały Marchewa.


 

Wiesio Gubipała


Lata działalności: 2005 – 2007
Funkcja: perkusista

Wiesio to perkusista o wielkim sercu i wielkim poczuciu humoru. Kulturalny. Jak dzwonił do KFC to przedstawiał się pani telefonistce z imienia i nazwiska 😉 Jest za garami showmanem, zawsze angażował się 110% w kapelę. To z nim pracowaliśmy nad płytą „Zęby w ścianę” i to jego bębnienie możecie usłyszeć na tymże wydawnictwie. Jego żywe usposobienie i zapał do gry można było odczuć na koncertach Kabanosa, czym zaskarbił sobie szybko sympatię starych, kiełbasianych fanów, co to już nas nie słuchają, bo komercha i wiocha i kiedyś to był Kabanos, a nie to, co teraz. Miał na nazwisko Rajstopa dopóki nie zaczął gubić pałek podczas grania… 🙂


 

Zbysław Byledziura


Lata działalności: 1999 – 2006
Funkcja: basista to za dużo powiedziane

Zbysław trafił do Kabanosa, gdyż pojawił się w odpowiednim miejscu, w odpowiednim czasie. Mianowicie u Mariana, w momencie, gdy siedział u niego Zenek i robił na komputerze pierwszy utwór na płytę Zesrała się dupa i płacze – Karolka. Miał komputer, był głupi, nadawał się. To on, Zenek i Pachoł pojawili się w pierwszej i drugiej Makakofonii, gdzie Kabanos zrobił furorę i nagle zaczął otrzymywać maile (w tamtych czasach to był luksus) z prośbami od fanów o koncerty. No był wtedy jeden problem, nikt nie potrafił grać 😉 Zbysław napisał muzykę do Czerwonej Musztardy, jego dwa pomysły trafiły również na „Odgrzewane Kotlety”. Szkoda, że nie umiał grać na basie, posiadał wielkie serce do Kabanosa.


 

Hipolit Gołowąs


Lata działalności: 2009 – 2010
Funkcja: perkusista

Szesnastoletni bębniarz, który nagrał z nami płytę „Flaki z Olejem”. Najciekawsze, że wtedy był grubszy od Zenka, a teraz… no teraz to nikt nie jest i nie będzie już grubszy od Zenka. Gdy otrzymaliśmy jego zgłoszenie na perkusistę olaliśmy je ze względu na wiek Hipcia. No co taki szesnastolatek może umieć? Potem został zaproszony na próbę z braku laku… i zmiótł konkurencję. Pozory mylą. Poradził sobie doskonale.


 

Leszek Pszenica


(zdjęcie – Maciej Biały)
Lata działalności: 2001 – 2011
Funkcja: gitarzysta

Leszek wychował się na wsi i dlatego w jego grze jest 90% ciężkiej pracy, a tylko 10% pozerstwa. U miastowych proporcje są odwrotne. Leszek był szkolnym kolegą Zenka w liceum. Gdy usłyszał „Kaszankę” i dowiedział się, że zespół, który ma wielu fanów, ale żadnych umiejętności chce zacząć grać koncerty i szuka gitarzysty, zgodził się dołączyć do kiełbasy. Nie lubi udzielać wywiadów, jest skromny, ale lubi za to psocić, łapać za słówka i się wykłócać. Sprawia mu frajdę zarówno gra na gitarze, jak i na basie. Jest szczególnie adorowany przez siostry Zenka, szczególnie przez jedną, z którą ożenił się i narobił jej dzieci.


 

Zbylut Konserwa


(zdjęcie – Maciej Biały)
Lata działalności: 2001 – 2002
Funkcja: gitarzysta

Zbylut był z Leszkiem gitarzystą w pierwszym, koncertowym składzie Kabanosa. Jedyny muzyk z wykształceniem muzycznym, nie dziwota, że jak tylko zorientował się jaki szacun na mieście wśród profesjonalnych muzyków budzi Kabanos, szybko się z niego zawinął, żeby nie psuć sobie reputacji na salonach. Jest współkompozytorem pierwszego autorskiego utworu cienkiej kiełbasy – „Za X”, w tym kawałku możecie usłyszeć jego solówkę. Początek tej piosenki wymyślił po pijaku w pociągu, na trasie Warszawa – Rzeszów, w drodze do studia nagraniowego.