z zespołem
Unhumaned
W Gdańsku graliśmy na imprezie
Progressive-Rage, w Klubie Negatyw. Klub ten, choć niedaleko położony od centrum miasta, usytuowany był na zadupiu (przynajmniej tak to wyglądało). Przytulny klubik, szkoda tylko, że akustyka sali koncertowej była totalnie do d. No właśnie...nie było akustyka, pierwszą godziną próby było szukanie kabli, ale na szczęście mamy w składzie łebskiego w te klocki Ildefonsa, który ogarnął temat i zrobił wszystko, co było w jego mocy, żeby "jakoś" to brzmiało. Szkoda tylko ludzi, którzy nie za wiele słyszeli. Chociaż z drugiej strony, może to i lepiej...:-)
Imprezą dowodził tzw. Rageman. Okazał się on niezwykle miłym człowiekiem, z poczuciem humoru i naturalnym wdziękiem osobistym (nie, nie uprawialiśmy z nim seksu). Załatwił tylko po jednym piwie z baru na głowę, ale i tak Leszek wykorzystując zamotanie barmana podpierdzielił trzy trunki, a nie jeden. Żarcia niestety nie było, na co narzekała Dziadumiła, która generalnie lubi JEŚĆ.
Promocja koncertu była dość specyficzna. Rageman dostał plakaty na dzień przed koncertem. Powiesił dwa w klubie i to tyle jeżeli chodzi o reklamę "zewnętrzną". Zenek obstawiał, iż mimo wszystko przyjdzie te 20. osób, a przyszło coś około 40-stu. Jeden pan znał lepiej teksty od Zenka, a przy "Kaszance", utworze pobudzającym do wyrażania uczuć całowała się jakaś para. Jakie to romantyczne, prawda? ("gdy Kaszanki brak, w oku się czai łza"). Miejmy nadzieję, że następny koncert w Gdańsku, będzie a) promowany b) z lepszym nagłośnieniem. Dzięki za przybycie i do zobaczenia!
Ach i dziękujemy zespołowi UNHUMANED, który użyczył nam sprzętu!
setlista
Masz babo placek (próba i nagłaśnianie się)
Kaszanka
Tadzio Śmierdzące Skarpetki
Tornister
Ptaszek
Klapek
Biedny Miś
Parówki
Zabawka
Świnie w pierzynie
Szczygo
Za X
Motyla Noga
Jesteśmy Debilem
Czerwona Musztarda
Wielbłąd
Dostał Pierre Dolca
no foto